Szpital im. W. Biegańskiego przy ul. Kniaziewicza w Łodzi

Opis
Maciej Majer, bohater powieści Marcina Andrzejewskiego "Deluks", udaje się z żoną Marleną do miejsca jej pracy - Szpitala im. W. Biegańskiego przy ul. Kniaziewicza w Łodzi. Stamtąd mechanik wykonuje telefon do znajomego górala - Janusz Bilskiego. (Fot. w: 100-lecie WSSz. im. dr Wł. Biegańskiego).
"Maciej Majer prowadził auto po zaśnieżonej drodze, machinalnie korygując uślizgi. [...] Zostawił warsztat na głowie Lujdefinesa, zajął się zupełnie innymi sprawami. O szóstej rano pojechał z żoną do jej pracy, do szpitala Biegańskiego, starej, przedwojennej jeszcze i zasłużonej placówki medycznej nieopodal parku Julianowskiego. Uznał, że to będzie najprostszy sposób. Wjechali z Marleną koło portierni, obok wielkich, kanciastych, stylizowanych na wiedeńską secesję kominów szpitalnej kotłowni, szlaban podniósł się natychmiast na widok lekarki, bez żadnych pytań. Potem szli z parkingu wzdłuż rzędów kolumn, przez zadaszone galerie, które łączyły niskie, rozstawione na terenie pawilony oddziałów".