logo

Kościół św. Jerzego przy ul. św. Jerzego w Łodzi

obiekty - kult religijny

Opis

Wili Schoppen, bohater powieści Marcina Andrzejewskiego "Deluks", udaje się na Stary Cmentarz w Łodzi, aby dokonać nielegalnej transakcji kupna skradzionego obrazu. Parkuje samochód przy kościele garnizonowym przy ul. św. Jerzego. Wili wysiadając z samochodu, obserwuje ciekawą bryłę budynku kościoła - dawnej cerkwi. (Fot. ze zbiorów WBP).


"Zaparkował na zadrzewionej uliczce, tuż pod dziwnym, płaskim kościołem, zdobionym jak jakaś egzotyczna wschodnia cerkiew. Po ceglanych elewacjach biegły żółte wymyślne łuki, arkadowe przybudówki stały na cebulastych kolumnach. Choć przykurzony, sprawiał egzotyczne wrażenie ze śladami dawnej świetności. Wyglądał jak z Placu Czerwonego w Moskwie. Przyjrzał mu się z zainteresowaniem przez okno samochodu. Zerknął jeszcze raz w lusterko auta. Jadąc tutaj, kluczył i skręcał kilka razy, ale nic podejrzanego nie zwróciło jego uwagi. Spojrzał na płachtę planu miasta rozłożoną na siedzeniu pasażera. Do cmentarza pozostawało jeszcze kilkaset metrów, które postanowił przejść piechotą. Wokół stały jakieś pofabryczne budynki i nieotynkowane kamienice. Ulicą przeszło dwóch wojskowych w zielonych płaszczach i futrzanych czapach. Wyglądali na oficerów, przyglądali się z ciekawością nowemu mercedesowi. Schoppen obserwował ich dłuższą chwilę, aż nie zniknęli za rogiem".

"13.35. Figurant parkuje na ulicy Jerzego pod kościołem garnizonowym".