Malina, rzeka w Piątku

Opis
Legenda "O geometrycznym środku Polski" Damiana Urbanka z tomu "Legendy województwa łódzkiego" pokazuje, skąd się wzięła nazwa piątkowskiej rzeki - Maliny. (Fot. B. Józkowiak, J. Michalski, J.B. Nycek, S. Cisak w: Piątek - z dziejów miasta i okolic).
"Wieki temu Król Kazimierz, objeżdżając swoje ziemie, wybrał się do pewnej miejscowości... Akurat były roztopy wiosenne. Na rozdrożu "na cztery strony świata" utknął w błocie cały orszak króla... i w ten przyziemny, i jakże niewinny sposób zaczyna się owa historia... Tutaj lud mieszkał uprzejmy, a więc szybko przyniósł pomoc królowi, by ten mógł jechać dalej. Ponieważ rzecz działa się w Wielki Piątek, władca w podzięce nadał osadzie nazwę Piątek, jak również przywilej targowy na ten dzień tygodnia. [...] Nieoczekiwanie ponownie przejeżdżając przez miasto, dostrzegł je sam król... Zatrzymał się na moście i rzekł: "cudne jak maliny". Od tamtej pory piątkowska rzeka Maliną zwać się zaczęła, przemierzając wartkim nurtem piątkowskie ziemie...".