Łęczyca

Opis
Legenda "O tym, skąd się wzięła nazwa Łódź" Joanny Kiszkis z tomu "Legendy województwa łódzkiego" przedstawia historię młodego cieśli Janusza, pochodzącego z Łęczycy, który ucieka z rodzinnej miejscowości przed zawiścią sąsiadów. (Fot. M. Stasiak).
"Może i Janusz - Jasiu kochany, syn najstarszy zacnego bartnika - wierzył, może nie wierzył, ojcu w każdym razie nie pokazał strachu. A szło o jego życie. A ściślej - o pieniądze, o zazdrość, o chciwość i pychę, jak to często bywa. Kupcom z okolicy nie spodobało się, że bartnikowi grosza przybywa. Na samym miodzie majatku nie zbił, nawet wyborny trójniak pędząc. To syn jego, cieśla-samouk, ze smykałką do stawiania chat, coraz więcej grosza przynosił. I zmówili się kupcy z Łęczycy, że wyślą go na wojenkę. Bo zawsze jakaś wojenka gdzieś jest, a to jedno pewne, że nie każdy z niej wraca. Uciekł więc Janusz na południe, jak mu ojciec mówili. Dziś z Łęczycy do Łodzi w pół godziny pociągiem zajedziesz, a i na las po drodze mało się napatrzysz. Ot, nawet się człowiek zamyślić nie zdąży - a tu czas wysiadać. Inaczej jednak ziemia łódzka wyglądała w czasach Janusza, sześć wieków temu".